RZĘDZIAN CHARAKTERYSTYKA POSTACI

RzędzianW Trylogii występuje tylko w dwóch pierwszych częściach. Najmocniej Rzędzian daje się poznać w Ogniem i Mieczem, kiedy to jest wiernym pachołkiem Jana Skrzetuskiego. Jego perypetie często łączą się z głównymi bohaterami, ale zdarza się, że sam również przeżywa swe przygody. Rzędzian od pacholęcia już marzy o wielkim bogactwie – jest pazerny, ale chęć swojego zysku argumentuje procesem z Jaworskimi, którzy toczą batalię z jego rodziną o gruszę rosnącą na miedzy. W Ogniem i Mieczem z racji swojej niskiej rangi często mylony jest z chłopem, na co zwykł odpowiadać:

… jam szlachcic, choć ubogi…

W przypadku Rzędziana dążenie do bogactwa ostatecznie zakańcza się powodzeniem i już w Potopie spotykamy go jako bogatego „starostę” z Wąsoszy (w której tak naprawdę jest tylko dzierżawcą).

Do Rzędziana można z pewnością czuć pewną nutę sympatii – jest to bowiem bohater barwny, charakterny, sprytny i … strasznie łakomy na dobra wszelkiego rodzaju co akurat w jego przypadku może być odebrane bardzo humorystycznie – na przykład jego „wycyganienie” konia z rzędem od swojego ówczesnego pana, Jana Skrzetuskiego.

RZĘDZIAN W OGNIEM I MIECZEM

W pierwszej części Trylogii Henryka Sienkiewicza Rzędzian objawia się Nam jako nastoletni pachołek Jana Skrzetuskiego, który jednak nie jest zwykłym chłopem, lecz młodym, ubogim szlachcicem. Jego największym pragnieniem jest zdobycie majątku. W czasie podróży na Sicz w poselstwie do Chmielnickiego Skrzetuski wysyła swego wiernego sługę z tajnymi listami do Rozłogów do Heleny Kurcewiczówny. Za wyprawę tą Rzędzian ma obiecanego konia z rzędem (którego de facto cwanie wycyganił od swojego komendanta). Niestety, listy w których jasno podkreślona jest miłość Skrzetuskiego do Heleny przechwytuje zakochany w Kniaziównie do szaleństwa kozak Bohun  i w największym gniewie rozszczepia młodego pacholika swoim piernaczem. Z tego co dowiadujemy się potem po przyjściu do siebie Rzędzian na początku współtowarzyszy kozakom w handlu zrabowanymi dobrami (jako pachołkowi nie groziło mu takie niebezpieczeństwo jakie wisiało nad żydami, mieszczanami, czy szlachcicami pełną gębą), a następie jego los znów splata się z losem Bohuna. Jurko zostaje przywieziony bez życia pod gospodę gdzie przebywa Rzędzian i ten zobowiązuje się do opatrzenia mu ran. W ten sposób właśnie wchodzi w ostateczności w konfidencję z kozackim watażką, który został poraniony w pojedynku z Michałem Wołodyjowskim (zobacz: pojedynek Bohuna z Wołodyjowskim).