Bohun – podstawowe informacje

Bohun
Bohun – portret autorstwa Piotra Stachiewicza

Bohun to pułkownik kozacki będący bliskim przyjacielem domu Kurcewiczów, w którym szczególnie upodobał sobie sierotę Helenę. Poznajemy go w Ogniem i Mieczem już na początku historii w opowieści starego Barabasza w karczmie. Naocznie poznajemy go dopiero podczas wyprawy Jana Skrzetuskiego, Pana Zagłoby i Longina Podbipięty do księcia Jeremiego. Na drodze stają im niewiasty w potrzeba,  a na koniec pojawia się również sam Jurko Bohun – wówczas już dzielny ataman kozacki mający posłuch wśród swoich podwładnych mimo wciąż młodego wieku.

Historia Bohuna w Ogniem i Mieczem to tak naprawdę w głównej mierze losy nieszczęśliwej miłości ślepo zapatrzonego w Helenę Kurcewiczównę kozackiego Atamana. Mimo szczerej miłości, oddania, oraz bohaterswa Bohun jest wyraźnie szwarc-charakterem pierwszej powieści Henryka Sienkiewicza.

Charakterystyka postaci – Jurko Bohun

Jurko Bohuna można z całą pewnością umieścić jako postać po czarnej stronie mocy w powieści Ogniem i Mieczem, jednak posiada ona wielu sympatyków. Bohun w książce Sienkiewicza jest bowiem raczej kreowany na ślepo zapatrzonego w Halszkę mało rozgarniętego mimo wszystko kozaka  – dlatego też uczucie sympatii do jego osoby może być całkiem spore. Oczywiści – dopuszcza się on niegodziwości, morderstw – ale proszę pamiętać, że jest to okres wojen, a on jako wódz musi twardą ręką umieć podpożądkować sobie podwładnych. Szczególnie, że jest to duża grupa zapijaczonych wiecznie kozaków, którzy na wodza potrzebują przecież charakternika z krwi i kości.

Taki właśnie w pierwszej kolejności jest Bohun – twardy i charakterny. Prostolinijny, jak wielu kozaków, lecz z dużo lepiej wykształconymi potrzebami aniżeli inni, zwykli kozacy. Nie dziwne, że jest Atamanem, potrafi rządzić i podpożądkowywać sobie ludzi. Ci wpatrzeni w niego ślepo są posłuszni jego woli bardziej niż woli Rzeczpospolitej czy też Chmielnickiego. W charakterze Bohuna można odnaleźć również elementy gołębiego serca – potrafi on być ckliwy, romantyczny, umie grać piękne pieśni na bandżurze. To wszystko w pewien sposób może niepasować to jego image łotrzyka, jednak dla romantycznej opowieści jest to chyba „przciwnik dobra” idealny. Nie narysowany wyraźną kresą antagonista i wróg zaplaczywy, lecz człowiek z krwi i kości, dla którego nie bogactwo i ziemie są najważniejsze, lecz miłość… której tak mocno potrzebuje, a której mu odmówiono.