Miód pitny w Trylogii

ciekawostki z trylogii

MIÓD PITNY JAKO NAPÓJ SZLACHTY

miód pitny pity przez zagłobęW Trylogii, szczególnie w tych miejscach gdzie przewija się postać Zagłoby nie może zabraknąć alkoholu. Od dawien dawna ludzie raczyli się alkoholem, nie tylko z powodu swojego pijaństwa, lecz również w celach zdrowotnych, czy chociażby aby uniknąć zarazków (bogatsza część społeczeństwa piła wino rozcieńczane z wodą jako popularny napój – alkohol zawarty w winie zabijał bowiem bakterie występujące w wodzie).

Jednym z najpopularniejszych alkoholi w Trylogii Sienkiewicza był miód – spożywany oczywiście w dużych ilościach przede wszystkim przez Onufrego Zagłobę. Oto kilka cytatów z Trylogii w których przewija się temat miodu pitnego:

Ale ten pachołek żywie jeszcze, niebożątko. Dalibóg, jeżeli mu ten miód nie pomoże, to chyba zełgał, że szlachcic

– Co to za czasy! – mruknął. – Chamy taki miód piją! Boże, Ty to widzisz i nie brzmisz?

Siła mi powiadano o kasztelańskim miodzie, któregom dotąd nie kosztował, a chciałbym wreszcie wiedzieć, czyli od marszałkowego lepszy?

Ostatni cytat z powyższej listy jest najbardziej interesujący – wypowiedział te słowa Zagłoba do Stefana Czarneckiego. Ów znamienity kasztelan znany był bowiem z tego, że w jego miodosytniach powstaje najlepszy miód pitny w całej Rzeczpospolitej.

Wielu z Was pewnie myśli, że miód pitny był najpopularniejszy w czasach dominacji szlachty, natomiast tak naprawdę jego popularność przypada przede wszystkim na okres średniowiecza, natomiast w wieku XVII i ostatecznie XVII był on wypierany przez wino i wódkę. Tak naprawdę koniec ery miodu pitnego spowodowany był przez uwarunkowania ekonomiczne.